Wraz z moją PAnią wyprowadziliśmy sie z poprzedniego domu. Nie miałem nic do gadania. Gdy sie tu przeprowadziliśmy wyszłem na dwór i spotkałem pewną rudą kociczkę. Spojrzałem w pobliską kałurzę, poprawiłem sierść i podeszłem do kotki.
-Witaj Śliczna.- Powiedziałem. Kotka zmierzyła mnie wzrokiem.
-Yyy,,,, Cześć... Kto ty?-Powiedziała zdziwiona.
- Jestem DAnny a ty?-Zapytałem.
- Eli jestem.-Odpowiedziała krótko.- Masz jakieś stado?-Zapytała.
-Yyy stado? Nie...a co znasz jakieś?-Zapytałem.
- No tak nawet do niego należę jest to Stado Diamentowego Wodospadu.- Powiedziała kotka.- Dołączysz?-Zapytała.
-No jasne!- Powiedziałem radośnie. Eli zaprowadziła mnie do Nikki która jest przywodcą stada.
- To wiesz Eli może oprowadziła byś mnie po tutejszych terenach?-Zapytałem.
-DO doskonały pomysł.- Powiedziałą Nikka.
<i co Eli oprowadzisz mnie?? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz